Co kryje lustro?




Kim jestem? Jednym z internautów, człowiekiem, mężczyzną. Krytykuję, obrażam. Mogę to robić, oraz co najważniejsze - lubię to robić.



Dlaczego to robię? Bo tak. Bo chcę. Bo nienawidzę jak ktoś kaleczy język polski. Traktujcie mnie jak sortownię śmieci. Gdy się rodzimy to uczymy się języka polskiego. Szkoda, że mając "x" lat dalej nie potrafimy się poprawnie wysławiać. W czasach gdzie dominuje autokorekta, a "wujek Google" podaje nam na tacy odpowiedzi na najdziwniejsze pytania, to jest dla mnie wręcz zbrodnią popełnianie "megababoli".



Dodatkowo powiem od razu : Nie mam nic do blogerów czy blogerek - róbcie co chcecie. Piszcie, malujcie, nagrywajcie. Ale nie publikujcie postów pisanych na kolanie. Nie zalewajcie nas szambem. Jeżeli nie macie czasu by przeczytać te kilka zdań (lub kilkanaście) to zastanówcie się co myślą ludzie, którzy Was czytają i obserwują. Natomiast potrafię docenić dobre wpisy i nagrodzić (niestety tylko) wyrazami uznania i szacunku.



Nazwij mnie kretynem, chamem, aroganckim człowiekiem, bezczelnym, wrednym, mającym problemy, niepotrafiącym poradzić sobie w życiu, skrzywdzonym przez los itp. - pewnie będziesz mieć rację. Albo nie. Mnie to nie boli.

Miej świadomość - gdy Ty piszesz, to ja mogę stać właśnie za Tobą...

Pozdrawiam
RH